Forum Przemyskie forum Pszczelarskie Strona Główna Przemyskie forum Pszczelarskie
Dla Dużego i małego :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Garść Wspomnień

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Przemyskie forum Pszczelarskie Strona Główna -> Przegląd Prasy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ciapek
ADMIN
ADMIN



Dołączył: 13 Gru 2012
Posty: 103
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Sob 13:42, 09 Mar 2013    Temat postu: Garść Wspomnień

Pismo "Pasieka"


Garść wspomnień


Proponuję trochę wspomnień o tradycji, dawnych pszczelarzach i starych sposobach pszczelarzenia. Należę do pokolenia pszczelarzy, które pamięta z czasów młodości długie rzędy uli, oczywiście zasiedlonych, ustawionych wśród rozłożystych drzew owocowych odmian dziś już prawie niespotykanych, na przykład szarych renet. Z reguły były to ule słomiane. Oglądałem też kószki, niestety już puste, których tu w Wielkopolsce kiedyś było dużo.


O gospodarce w nich opowiedział mi jeden z pszczelarzy-seniorów, a właściwie to o gospodarce u jego ojca. Na początku mojej pszczelarskiej kariery zapragnąłem mieć dwie takie kószki w pasiece jako ozdobę.

Z moim krewnym, rolnikiem, który potrafił pleść warkocze ze słomy, przez dwa mroźne zimowe dni ukręciliśmy dwie kószki. Pod koniec maja zasiedliłem je bardzo silnymi rojami ; mieszańcami Włoszek. Włoszki te dobrze sprawowały się w moim rejonie o wczesnych pożytkach i były mało rojliwe.

Tak zwany krzyżak w kószce posmarowałem roztopionym woskiem i przez otwór w „czapie” rozpocząłem podkarmianie małymi dawkami syropu. Do końca lata całe kószki były zabudowane i świetnie przezimowały.

W kolejnym sezonie, zgodnie z instrukcją pszczelarza-seniora, gdy pszczoły były widoczne w otworze w „czapie”, nakładałem półnadstawkę z półramkami wielkopolskimi. Taka była ich konstrukcja. Po kilkunastu dniach dostawały drugą półnadstawkę. Termin założenia pierwszych nadstawek przypadał na początek kwitnienia jabłoni i zawsze było to kilka dni przed dodaniem nadstawek innym ulom w pasiece.

Nie brakowało kwiatów drzew owocowych i w powietrzu przy dobrej pogodzie dominowała woń kwitnących czereśni i jabłoni. Po napełnieniu drugiej półnadstawki, ramki z niedojrzałym miodem przenosiłem do uli, gdyż konstrukcja kószki była zbyt krucha na taką wagę. Jeszcze przed dodaniem nadstawek, wiosną, wycinałem ¼ plastrów z gniazd, dzięki czemu były one odnawiane.


Pszczoły powinny być więc traktowane zgodnie ze swoją naturą. Nie wszystkie pomysły racjonalizatorskie pszczołom pomogą, bardziej trzeba się pochylić nad ich naturalnymi potrzebami. Bogactwo pożytków, czysta przyroda, dostateczna ilość pyłku, zapewnienie pszczołom spokoju – to rzeczy najbardziej im potrzebne. Kochający i szanujący przyrodę pszczelarz powinien o tym pamiętać.

Stanisław Kaczmarek


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Przemyskie forum Pszczelarskie Strona Główna -> Przegląd Prasy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin